Czy Kaczyński był Szkotem?

by

Pytanie na pozór idiotyczne. Można równie zasadnie pytać, czy był indianinem, albo kowbojem, w końcu ukradł księżyc, z bratem i na oczach milionów. Już słyszę głosy małych ignorantów: wielbłądem był! Inni będą wrzeszczeć, że przecież był Żydem, a nie żadnym Szkotem, czy masonem, zwykłym Kalksteinem był całe życie, w przebraniu.

No to jedno zdjęcie s’il vous plait. Obraz nie kłamie, choć znikomy odsetek oglądaczy telewizorni rozumie, co widzi. Nietrudno zgadnąć dlaczego. Pół wieku temu szef CIA proroczo podsumował pracę swej firmy słowami:

Będę wiedział, że osiągnęliśmy sukces, gdy wszystko co wie społeczeństwo, będzie fałszywe.

 

kaczynski_grzybowska

Jest to właściwie ostatnie oficjalne zdjęcie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przed jego tragicznym zaginięciem. Od wizyty na Litwie, naturalnie oficjalnej, państwowej nie ma żadnych śladów działalności głowy państwa polskiego, poza niezliczonym rojem tysięcy dezinformacji prasowych i telewizyjnych. Mimo że na co dzień urzędowo towarzyszył mu sztab ludzi mediów, w tym kilku fotografów i kamerzysta, nie ma od wizyty na Litwie żadnych medialnych (obraz i dźwięk) śladów jego istnienia i działania. Dla człowieka potrafiącego patrzeć, bez medialnej dymnej zasłony opowieści propagandowych, że „wsiadł do samolotu”, „powrócił do kraju”, „pracował do późna”, „odwiedził w szpitalu matkę” i tym podobne  opowieści dziwnej treści, oznacza to iż uzasadniona jest hipoteza, iż prezydent Lech Kaczyński zaginął podczas oficjalnej wizyty na Litwie w kwietniu 2010, bowiem nie ma dosłownie żadnych wiarygodnych dowodów jego działania od niej. Jeśli ktoś ma takie dowody – obraz i dźwięk, które dziś rejestruje i odtwarza każdy telefon z Biedronki – proszę najuprzejmiej o podanie w komentarzach, a teraz do rzeczy.

 

Co naprawdę widać na ostatnim oficjalnym zdjęciu prezydenta?

Znowu widzę rozdziawione szczerze paszcze oglądaczy. Jeśli suszysz do mnie zęby w tym momencie, wstydź się, bo jesteś wzrokowo ułomny/a.

Po pierwsze, co jest uderzającym dysrespektem protokołu, na podium głowy państwa polskiego brak godła. O ile zauważyłeś/aś ten brak, cofam złośliwą uwagę, choć jest to doświadczalnie mało prawdopodobne. Poszukiwacze zaginionego prezydenta po prostu, jak przytłaczająca większość tumanionego przez dekady społeczeństwa, najzwyczajniej w świecie nie potrafi patrzeć.

Nie podejrzewam z kolei głowy państwa litewskiego, miłej  ale pewnej siebie, wyszczekanej i twardej pani Grybauskaite, aby zatrudniała w swojej kancelarii matołków, pragnących publicznie znieważyć dyplomatycznie swego sąsiada, a do tego sprowadzałoby się pozbawienie prezydenta należnego mu godła na mównicy. Co więcej, łatwo można na bazie protokolarnej udowodnić, wyłącznie na załączonym obrazku, że zdjęcie wykonano w związku z oficjalną państwową wizytą głowy państwa, bowiem są obecne wszystkie pozostałe rekwizyty, w tym najważniejsze – flagi państwowe w tle. Obrazek przedstawia zatem oficjalne przemówienie głowy państwa polskiego, jednak pozbawione godła polskiego.

Brak polskiego godła mogę protokolarnie wytłumaczyć tylko w jeden sposób, jednocześnie tłumaczący następujące znknięcie prezydenta, a także późniejszą dyplomatyczną nieobecność na jego „pogrzebie” właściwie wszystkich jakichkolwiek liczących się głów państw. Wytłumaczenie to jest heraldyczne, dyplomatyczne i obrazkowe. Skoro prezydent Kaczyński nie ma na zdjęciu godła państwa, które reprezentował, to znaczy, że w chwili wygłaszania przemówienia nie jest już urzędującą głową państwa. Nie ma obowiązkowej symboliki – nie ma urzędu. To elementarne.

 

Co mówi godło pani Grybauskaite?

Skoro nie ma godła prezydenta Polski, spójrzmy na to co jest, a mianowicie godło pani Grybauskaite. Godło prezydenckie Litwy, czyli prezydencka pieczęć ma oczywiście w centrum historyczną Pogoń, która jest jednocześnie godłem narodowym. Ma jednak także dodatkowo dwie sylwetki heraldyczne, które twórca świadomie do godła państwowego dołożył, jako otoczenie urzędu prezydenckiego. Nie znalazłem nigdzie egzegezy tej heraldyki, więc zaprezentuję własną, a każdy mądrala niech sobie sam studiuje i wyciąga wnioski.

LithuaniaCoatofArms

Po lewej stronie mamy trzymającego Pogoń skrzydlatego orła heraldycznego, a po prawej – jednorożca. Moim zdaniem orzeł jednoznacznie nawiązuje do tradycji unii obojga narodów i jest to orzeł piastowski, natomiast jednorożec, drugi wspornik urzędu prezydenta Litwy, musi mieć inne pochodzenie. Na pewno nie ma on żadnej styczności z dwugłowym orłem cesarstwa moskiewskiego, a ze względu na to wschodnie, przytłaczające sąsiedztwo, musi być od niego niego całkowicie niezależny, a nawet być w opozycji. Wśród sąsiadów nie znajduję kandydatów do tej roli, nie jest nią ani Unia, ani Nato, bowiem jednorożec w nich nigdzie nie występuje. Kogo/co zatem oznacza na godle prezydenckim Litwy?

Moim zdaniem oznacza szlak szkocki, bowiem jednorożec jest bezspornie symbolem Szkocji i w heraldyce europejskiej jest to obecnie największy istniejący podmiot. Przypomnę, że Szkocja jako podmiot prawny, wraz ze swoim godłem, ma się znakomicie.

Dalej warto przypomnieć, że od dzieciństwa mentorem i opiekunem bliźniaków Kaczyńskich był przyjaciel Jadwigi Kaczyńskiej, założyciel Klubu Krzywego Koła oraz loży Kopernik, Jan Józef Lipski, mason 33 stopnia rytu szkockiego. Jeśli ma rację dr. Krajski w swoim przypuszczeniu, że zamachu smoleńskiego dokonały koła masonerii francuskiej, związane z warszawską wojskówką, to najlepsze schronienie widomy cel zamachu, Lech Kaczyński mógł znaleźć w gronie przyjaciół masonów rytu szkockiego, z którymi ci pierwsi rywalizują w dość rozległym zakresie, posługując się przy tym jednolitym warsztatem: infiltracją, wywiadem, podstępem i zdradą, więc są dla siebie niejako naturalnymi rywalami, a z całą pewnością przy wielkich projektach.

Jeśli Lech Kaczyński w porę został ostrzeżony o szykowanym zamachu, impromptu zorganizowana wizyta na Litwie w istocie mogła być jego ostatnią, skuteczną deską ratunku, zwłaszcza wówczas, jeśli istotnie podporą urzędu prezydenckiego tego małego państwa nad Wilią są ukryte hierarchie lóż szkockich, na co wskazywałaby heraldyka prezydenckiej pieczęci. Nie od rzeczy jest przypomnieć, że Kaczyńskiego z Grybauskaite łączyło wiele i łatwo nawiązywali porozumienie, choć pani prezydent i w ogóle państwo litewskie, choćby z racji swego położenia i historii, do łatwych partnerów w negocjacjach nie należy.

Na zakończenie podkreślę, że nie przesądzam, czy Kaczyński był masonem, czy ukrył się na Litwie, czy zginął w Warszawie, a może w drodze do Smoleńska, zrelacjonowałem jedynie oficjalne dokumenty. Jeśli ktoś zna inne wiarygodne źródła, przeczące powyższym stwierdzeniom, proszę zaprezentować, oczywiście bez inwektyw i demagogii, bo na to nie mam czasu.

 

Advertisements

komentarzy 18 to “Czy Kaczyński był Szkotem?”

  1. loob Says:

    postawa i wyraz twarzy L. Kaczyńskiego, nie pozostawia chyba wątpliwości, że ma duże zmartwienie

  2. rrr Says:

    Ciekawe, choć to wszystko domysły na bazie poszlak. Brak godła również uważam za celowy, ale raczej w kontekście deprecjacji rangi wizyty.
    Równie ciekawe jest odtworzenie co działo się z Prezydentem w od momentu opuszczenia Litwy do 10.04. Vide choćby spekulacje: http://hamlet.salon24.pl/432477,ostatnia-wizyta-na-litwie-ciag-dalszy

    • manekino Says:

      „kontekst deprecjacji rangi wizyty” w dyplomacji nie wchodzi w rachubę, bo pewnych rzeczy się nie robi, nie wchodzi się w klapkach i nie przemawia w negliżu
      a zresztą kolejne pierdnięcie królowej bierze na siebie ambasador związku sowieckiego

      • rrr Says:

        Ależ wchodzi w rachubę.

        Do rozważenia są dwie możliwości:
        a. celowo złamano protokół dyplomatyczny
        b. protokołu nie złamano – jak twierdzi zz, bo zaproszony gość nie był już w randze prezydenta

        Obydwa warianty są możliwe.

  3. rrr Says:

    I druga kwestia.
    To nie orzeł jest na prezydenckim godle, tylko gryf – symbol siły, czujności. Jednorożec – symbolizujący mądrość, tolerancję i niewinność. Obydwa od dawna obecne w heraldyce litewskiej, więc szukanie na związku ze Szkocją jest naciągane.

    Nie jestem mądralą, nie krytykuję.

    To, że zauważyłeś brak godła, jest BARDZO istotne, ale nie zgadzam się z hipotezą. Znajdę coś lepszego – dam znać.

    • manekino Says:

      Po pierwsze jednorożec jest obecny w mitologii starożytnej dosłownie na całym globie, natomiast w heraldyce litewskiej nie jest mi znany (nie był eksponowany), zatem skąd nagła do niego miłość.
      Po wtóre po lewej jest gryfonem, co tłumaczy morskie zakotwiczenie Litwy – kraje nadbałtyckie hodują gryfony jako symbol potęgi morskiej – vide herb Pomorza http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3b/POL_województwo_pomorskie_COA.svg/200px-POL_województwo_pomorskie_COA.svg.png
      Mamy zatem z lewej morze (prawidłowo), a z prawej co? Jendorożca jako symbol potęgi stepowej? Raczysz żartować. W heraldyce obowiązuje zasada harmonii, nie miesza się porządków, czyli muchy ze słoniem, świątyni z burdelem, symbole muszą być z równorzędnego kręgu potęgi i zakresu znaczeniowego. Nie miesza się symboli geograficznych z abstrakcyjnymi – typu z lewej potęga morza, a z prawej potęga dziewictwa królowej.
      Po trzecie – i najważniejsze – godłem Litwy od ponad pół tysiąclecia jest Pogoń i ten herb widnieje na pieczęciach państwowych, Jednakowoż, z jakichś istotnych względów na herbach dwóch najwazniejszych władz tego państwa dodano świadomie dwie figury heraldyczne, równorzędnej wielkości, jednoznacznie go wspierające. Władze Litwy, poza widzialną sferą tradycyjną, wspierane są przez dwie potężne, równorzędne siły. Na czym się opiera władza Litwy? Z lewej morze, a z prawej co?

      • rrr Says:

        I znowu – Twoja analiza jest jedną z możliwości.
        I to naciąganą analizą.

        Po pierwsze mówimy o fladze prezydenckiej, której zasady kompozycji zostały przedstawione przez Litewską Komisję ds/Heraldyki (Lithuanian Heraldry Commission) parlamentowi dn. 26.01.1993 i zaaprobowane 18.02.1993.

        Zasady znajdziesz tutaj:
        http://www.prezidente.lt/en/institution/coat_of_arms_and_flags_of_lithuania/the_flag_of_the_president_of_the_republic_of_lithuania.html

        Tekst ten jest tłumaczeniem fragmentu książki „The Heraldry of Lithuania” „Lietuvos heraldika” autorstwa Edmundas Antanas Rimša (jego bio na stronach litewskiego towarzystwa histotrycznego tutaj: http://www.istorija.lt/html/erimsa.html), znajdziesz go też na Wikipedii.

        Nie znalazłem powiązań Antanasa Rimsy lub członków komisji heraldycznej z lożą.

        • manekino Says:

          wszystko bardzo piękne, Kaczyński nie był Szkotem. Był za to Anglikiem. Wyszedł z Litwy po angielsku tak dyskretnie, że już żadna kamera ani mikrofon go już na tym ziemskim padole nie uchwyciły. Co na to powie komisja heraldyki albo wyrocznia (oracle) drogi Watsonie?

        • rrr Says:

          Drogi Sherlocku, to miłe, że sprawdzasz swoich gości – liczyłem na to 🙂 Gdyby wyrocznia nie chciała Ci powiedzieć skąd jest, to by się nie odzywała, albo z tora skorzystała.

          Jest dokładnie jak piszesz, clou stanowi ustalenie co działo się z Kaczyńskim od momentu zakończenia spotkania z Grybauskaite a 10.04.2010, a nie dywagacje nt. flagi.

          Łączę pozdrowienia. Chapeau bas za dotychczasową Twoją pracę.

        • manekino Says:

          Dziękuję, wiem skądinąd że tu ostre cwaniaki czytują, więc poziom jakiś musi być. Generalnie zamysł był taki, jak powiadasz, to znaczy te herby itepe historie masońskie jako sztafaż raczej, bowiem każdemu pisarzowi/opowiadaczowi wiadomo, że jakaś fabuła i narracja musi być. Najlepsza fabuła: cycki na lodzie, albo tajne spiski. Jednakowoż, skoro czytasz – zauważ, że ja piętrowo piszę, nawet dowcipy zazwyczaj są piętrowe i maja ukryte aluzje. Dla każdego według możliwości.

          Ku chwale ojczyzny objaśnię z tymi herbami. Jasnym jest, że herb urzędowi prezydenckiemu oraz sejmowi nadano stosowną uchwałą/ustawą na podstawie ekspertyzy heraldycznej. Tak dzieje się nawet w gminie Pierdziszewko, więc nie stanowi odkrycia. Prawdziwe zaskoczenia można przeżyć przy studiowaniu heraldyki doklejonej do Pogoni. Zarysowałem jedynie tropy, warto nimi podążyć, a niechybnie zaprowadzą do głębokiego średniowiecza, zamków krzyżackich i templariuszy. W skrócie powiem, że herb na obrazku w sposób zuchwały gwałci kanony heraldyki i jest nawet bezczelnym żartem. Ten z lewej jest prawidłowym fundamentem morskiej potęgi, ten z prawej – jeśli brać dosłownie – co najwyżej żartem. Jednorożce są powszechnie uznane za synonim bajdy, opowieści mitycznej. Wierzyć w jednorożce znaczy być dziecinnie naiwnym. Jednak herb jest poważną sprawą i nie ma tu miejsca na żarty. Pozostają poważne studia treści ukrytej. Dociekliwym polecam, dopłyną okrężną drogą do Szkocji, poprzez średniowiecze i będzie to fascynująca podróż, na pewno lepsza od serii Nienackiego.

  4. Mysz pod miotłą Says:

    W sumie by mnie to nie zdziwiło. http://arsregia.pl/pogrzeb-jana-winczakiewicza/

  5. amelka222 Says:

    Brak godła jest poważnym naruszeniem obyczajów dyplomatycznych i protokołu dyplomatycznego. W zasadach ceremoniału związanego z godłem państwowym przyjmuje się, że „Używanie symboli państwowych:
    (…)
    – w stosunkach międzynarodowych – gwarantować [ma] widoczną obecność państwa we wspólnocie suwerennie równych państw oraz wzmacniać poczucie więzi i tożsamości narodowej jego obywateli.”

  6. sted Says:

  7. amelka222 Says:

    Ale… Np. podczas wizyty w Polsce Ala Gore’a (03.2008) tylko mównica prezydenta Kaczyńskiego miała polskie godło państwowe; mównica gościa nie miała żadnego. Stojące za politykami flagi państwowe sygnalizowały porządek dyplomatyczny, ale Al Gore i tak się pomylił:). Więc wynikałoby z tego, że mównica dla gościa nie musi mieć godła jego kraju…

  8. amelka222 Says:

    Wizyty Obamy i Miedwiediewa w Warszawie – na mównicy polskiego prezydenta i prezydenta-gościa naklejone były tylko flagi obu państw, nie godła. Czyli: protokół może tego w szczegółach nie reguluje.

  9. Hbman Says:

    Polecam link:

    Miłego dnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: