ECB może się zawalić, tako rzecze Roubini

by

lawina, czyli żywiołLud przemówił, prawie 89% chce artykułu nt. Roubiniego, albo długów Europy. I słusznie, bo to ten sam temat 🙂
Wpis został przeniesiony
Nie, w głosowaniu nie było żadnej podpuchy, zadałem sobie pytanie, jakie tematy mnie interesują. To, że są powiązane, wymagało potwierdzenia i badań. Oto wynik.

Na swoim blogu RGE wczoraj Roubini napisał enigmatycznie, że przewiduje „upadek suwerennego banku” w kontekście jakiegoś banku centralnego. Notka pojawiła się na Bloombergu, potem znikła – czytaj o znikających artykułach w poprzednim wpisie.

Na blogu Kuczyńskiego wywiązała się z jego zapytania dyskusja. Ja nie chciałem przyjąć, iż chodzi o bank centralny Europy, choć byłem na dobrym tropie. Otóż Roubini – całkiem świadomie, jako że posługuje się precyzyjnym językiem, użył zwrotu sovereign bank zamiast np. central bank albo national bank. W pewnym zakresie są to synonimy, ale nie do końca. Z kontekstu wynika, że jakiś centralny bank nie udźwignie ciężaru, który będzie musiał ponieść w wyniku przejęcia upadających prywatnych banków komercyjnych.
Roubini świadomie nie sprecyzował, o co mu dokładnie chodzi, aby nie dolewać oliwy do ognia. Pewnie miał rację. Nawet wzmiankę o jego oryginalnym artykule wycięto na serwisie Bloomberg (czołowy, obok Reutersa serwis biznesowy świata) w przeciągu kilku godzin (patrz poprzedni wpis).

Układanka staje się całkiem jasna, kiedy dołoży się fragment pochodzący z (też usuniętej/przeredagowanej) notki The Telegraph.

W pierwszej, pośpiesznie przeredagowanej wersji była wzmianka o wielkości szacowanych strat europejskiego systemu bankowego: 13,6 bln funtów, czyli 18,5 bln euro. (Oryginalna kwota jest w zachowanym tytule) 18500 miliardów! Tyle strat mają mieć na swoich bilansach banki komercyjne Europy. Oczywiście mogła to być pomyłka, ktoś pospiesznie usunął błędną informację… Może tak, ale bardzo mało prawdopodobne w kontekście zagadkowych zbiegów okoliczności, chodzących stadami.

Weźmy hipotetycznie wymienioną liczbę za poprawną. Jeśli faktycznie to oszacowanie jakiejś komisji finansowej ECB, to ezopowy język Roubiniego nie dziwi. Nikt po prostu nie wie, co z taką liczbą zrobić. To wartość pięciu-sześciu kwartałów pracy całego kontynentu! Jeśli banki komercyjne w Europie faktycznie mają w szafach tyle trupów, to ECB nie jest w stanie ich uratować. Co dalej? Nikt nie wie. Ministrowie finansów, w tym Rostowski wiedzą, o co chodzi i zapewne dlatego tak emocjonalnie podchodzą do sprawy. Nie dziwi na tym tle iskrzenie między Kaczyńskim i Rostowskim. Ten drugi steruje dziurawym okrętem, na którym trwa bal, niczym na Titanicu….

Ministrowie finansów krajów Europy zwyczajnie nie wiedzą, co dalej robić. Nie mogą – wzorem USA – wykupować upadłych banków, bo musieliby znacjonalizować cały sytem bankowy. Ba, o zarzuty w rodzaju komunizmu i centralizmu demokratycznego dawno panowie nie dbają. Chodzi o to, że straty pywatnych banków powiększyłyby i tak horrendalne zadłużenie Europy jednym ruchem o 150% PKB! To ekonomicznie niemożliwe.
Europa, przy starzejącym się społeczeństwie i tysiącu innych obciążeń na budżecie, nie mówiąc już o do tej pory skumulowanym długu, tego nie pociągnie. Kregosłup bankowy Europy jest więc przetrącony i nie do uratowania. Teraz panowie ministrowie chodzą i naradzają się, jak to sprzedać rynkom (społeczeństwom), żeby nie doszło do zamieszek. Jak to zrobić, żeby jednak system bankowy jakoś uratować, choćby częściowo? Którą część ratować? Jak przekonać społeczeństwa, że nakładanie im na plecy kolejne długi prywatnych banków ratują ich przyszłość i przyszłość ich dzieci?

Za dużo tych pytań. W USA Roubini nie ma problemu. Skala dziury jest porównywalna, niemniej dane są skrzętnie ukrywane w banku centralnym FED, który wcale nie jest bankiem państwowym, jak jego europejskie odpowiedniki, tylko kartelem prywatnych banków i tak naprawdę przed nikim nie odpowiada, tak jest napisany jego statut. Dlatego jego szef, Ben Bernanke, może ze spokojem negocjować kolejne warunki ratunku upadających banków z ministrem skarbu i Kongresem, bowiem nie musi im wcale ujawniać całej prawdy (a oni nie muszą jej ujawniać swoim wyborcom). W Europie mamy ten problem, że może biurokrację mamy skostniałą, ale dokładną. ECB wie dokładnie, ile brakuje. Kłopot w tym, że inni też wiedzą i jest to wiedza kolegialna. Decyzję podejmą też kolegialnie i będą z niej rozliczani. Pustka w oczach finansowych sterników nie oznacza odrętwienia, ani głupoty, ale bezradność.

Taki oto przygnębiający obrazek wynurza się z analizy rozrzucownych i zatartych w internecie tropów. Niestety jest bardzo prawdopodobny. Wiedza nas wyzwoli? Może. Na razie widać, że owoc z zakazanego drzewa wiedzy jest gorzki, jak piołun. Nie chciałbym być min. Rostowskim…
Czy jutro będzie koniec świata? Nie, ale plotka, że na najbliższej konferencji europejskich ministrów finansów coś ogłoszą, jest bardzo prawdopodobna. Giełdy jednoznacznie wskazują na to, że już na to czas. Lepiej już było.

Na koniec nagroda, dla niepocieszonych fanów nieodżałowanego sir Allena Stanforda, którego FBI najzwyczajniej w świecie znalazła we Fredericksburgu, aby mu wręczyć pozew (cywilny, nie karny!) o forsę, a jakże, właściciela wyspy karaibskiej Antigua i pół Virgin Island (oba raje podatkowe, w dodatku rajski klimat!), organizatora turnieju krykieta Twenty20 oraz hulaki i handlarza kokainą z Meksyku – dedykuję. Playboy podobno zapylił ponad 8 mld dolarków, ale zabawa trwała… ponad 20 lat. Życia w słońcu, pod palmami…

Stanford, czyli -8 G$

Caribbean queen
Kokomo
Don’t like cricket, I love it
ostatnie porównaj dla smaku

Advertisements

Tagi:

komentarze 23 to “ECB może się zawalić, tako rzecze Roubini”

  1. stały_czytelnik Says:

    Jeszcze nie wszędzie wykasowali tę informację.
    http://www.finanse.wp.pl/kat,7060,title,Europejskie-banki-moga-miec-182-biliona-euro-w-ryzykownych-aktywach,wid,10867675,wiadomosc.html?ticaid=178b4&_ticrsn=3

  2. stoje_i_patrze Says:

    gratuluje wpisu. ciekawy. oj w ciekawych czasach zyjemy.

  3. inverbrass Says:

    @Gospodarz
    To które konkretnie banki przytopiły?
    A może idzie o pompowanie Au i Ag? Cinkciarze siedzą na shortach! Im w to graj!!! (Wiem, wiem, że to spiskowa teoria – ale też się składa w całość)
    Pozdrawiam

  4. zezorro Says:

    Sądząc po kwocie, to wszystkie. Wg mojego rozeznania liderem w Europie kontynentalnej jest HRE, potem DB, Commerzbank… Tajne/poufne. Kwota wystarczy na postawienie całego sektora bankowego od zera tak 2x.

  5. _dorota Says:

    Umieściłam własnie u P.K i na forum gazety link do wywiadu Roubiniego :
    http://miniurl.pl/46889

    Mój wpis, punktuję główne tezy wywiadu:
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=91696390&v=2&s=0

    Pomysł z „zawaleniem się ECB” wyssany z palca.

  6. Przemo Says:

    Ciekawe wpisy. Zarowno autora jak i czytelnikow zapraszam na moj blog o zblizonej tematyce. P.

  7. Joker Says:

    A ja myslalem ze przewrocil sie Sw. Franciszek.
    ECB- that sounds SCARY!!!!

  8. Insajder Says:

    Podejmowanie próby ustalenia strat całego sektora bankowego są w przypadku systemu fiat currency pozbawione sensu. Wszystko jest determinowane wartością aktywów które zabezpieczają dług którego to przyrost (podaż pieniądza) zapewnia stały wzrost wartości tych aktywów, można by tu jeszcze wziąć pod uwagę velocity of money( szybkość przepływu pieniądza). W sytuacji credit crunch cały system staje się niewypłacalny ( kurczenie się podaży pieniądza nie powoduje zmniejszania się długu. chyba że ktoś narzuci odgórnie ujemne stopy procentowe).

  9. HansKlos Says:

    Pospekulujmy na temat przyszłych wydarzeń. Jesli straty banków eurozony są tak wielkie, to strefa euro powinna moim szpiegowskim zdaniem rozpaść się. Z tego płynałby kolejny wniosek dla Polski – polityków i zwolenników eurofaszyzmu przyjdze nam wczesniej, czy później powiesić. Rozpad eurozony skutkować będzie fala buntów i niepokojów, a jest tam wiele środowisk biednych na tyle, że do stracenia zbyt wiele nie mają.

    Czy w związku z tym ZeZorro prognozuje stan wojenny w Polsce i zamkniecie naszej zachodniej granicy? No i czy w ramach przywracania zaufania pomiedzy Polakami i Muzułmanami będziemy dostarczać na kredyt broń dla zachodnich rebeliantów?-)

    • zezorro Says:

      Stanu wojennego nie będzie. Będzie – nareszcie mam nadzieję – uczciwa rozmowa nt. co za co. Rynek otwarty, fabryki sprzedane, ludzie zakredytowani, coś trzeba zrobić…

  10. _dorota Says:

    Czytanie na niedzielę 22.02 :

    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=91720021

    • zezorro Says:

      Gwoli uzupełnienia. UKR się nie przewróci teraz, bo to zawaliłoby wybory prezydenckie – powiedział Kudrin, minfin Rosji (o tym pewnie nie wiesz), więc przez najbliższy rok się przeczołga, choćby na kroplówce Mockwy. Cała koncepcja domina zaczyna się w Kijowie, który właśnie zbankrutował, a MFW drugiej transzy ratunku złodziejom nie da. W Kijowie jest umoczony Commerzbank, przez który contagion przewraca cały system bankowy EU. O to się teraz panowie prztykają. Kto wyłoży forsę na ten ratunek (poza granicami UE i NATO).
      Co wcale nie znaczy, że sprawa nie jest szersza – bo jest!
      A propos medialnego szumu itp. Napisz coś swojego, złóż to do kupy, wtedy pogadamy. Na razie podyskutujmy o faktach.
      Le Bon ląduje w ZZ box. Ukłony.

  11. _dorota Says:

    „Napisz coś swojego, złóż to do kupy, wtedy pogadamy.” Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli pisząc: „swojego”. Moje wpisy (gdziekolwiek) są tak samo wyrazem moich poglądów jak Twoje. I myślę, że opieramy się na zbliżonych informacjach. Jak widać, wnioski można wyciągać z nich różne, choć są to różnice dotyczące „natężenia” a nie „kierunku”.

    • zezorro Says:

      Moja jest obserwacja i robocza hipoteza. Dołączone fakty. Zarzut panikarstwa jest chybiony. A jeśli nawet prawdziwy, warto poanalizować panikę, albo lepiej kulawe metody jej maskowania. Pozdrawiam i dziękuję za wartościowe uwagi.

  12. HansKlos Says:

    „Rynek otwarty, fabryki sprzedane, ludzie zakredytowani, coś trzeba zrobić”

    Albo powrót do socjalizmu, albo anarchia, albo wojna. Pozostaje jeszcze kilka dróg, ale dopiero po uznaniu, ze kapitalizm się skonczył. Czytałem ostatnio mówiący coś podobnego artykulik, ale link się gdzieś zapodział

    • zezorro Says:

      Myślałem o sytuacji Polska-UE. Nie jest tak, że mamy być tylko krową do dojenia. Teraz dojarka może zatruć mleczarnię. A swoją drogą wszystko, co może pomóc w walce ze świnią Brunnerem mile widziane 😉

  13. panika2008 Says:

    Z tą stratą 18,5 bln to chyba nie jest pomyłka.

    http://futronomics.blogspot.com/2009/02/as-tweedle-dee-and-tweedle-dum-capture.html

  14. Matt Stiles Says:

    Hello,

    This is the second reference my blog has had on czech economic websites (and I’m really sorry if it is polish or slovak, because I don’t know how to tell the difference – sorry for the ignorance.)

    But regardless, I wanted to ask a question in regards to Czech president Vaclav Klaus. From what I can tell, Klaus is a believer in the Austrian School of Economics. He made a speech in Brussels last week, that I thought was very good and somewhat provocative. Here is a link: http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clanek.asp?id=88EY96UW9zlp

    I would like to know how popular Mr. Klaus is in Eastern Europe and whether his views are representative of many people there.

    Thank You, and sorry for the English. 🙂
    Matt

  15. zezorro Says:

    @Matt
    Klaus is the only politician in former eastern bloc having his own opinion as well vision. Tkx for the link. We follow it. As for his creed, well he is popular in CZ, but also in Poland, especially at universities. The Austrians are doing fine: http://www.mises.org.pl/en/, me being their fan of sorts. To our detriment we do not enough brainpower as a nation to massively stand by Klaus, he is not for the masses.
    FYI country capital currency faces
    Poland Warsaw zloty PLN Walesa Copernicus Chopin John Paul II
    Czech Praha koruna CZK soldier Szweik Havel Karel Gott Vondrackova
    Slovakia Bratislava euro EUR Janosik

  16. Matt Stiles Says:

    Good to hear zezorro. Thanks

    Are you and „panika2008” polish?

    • zezorro Says:

      Correct 🙂 and I suppose we both sit in Warsaw; panika – as you may guess means panic and zezowaty Zorro means squint-eyed character from California. We do see some crisis unraveling, that is a fact.
      Warsaw PL greets Vancouver CA. We do see some things differently as our bigger brother, n’est ce pas?

  17. Dollar rulez « zezowaty Zorro Says:

    […] w ciągu dwóch godzin pół biliona dolarów. Trafiamy przy okazji na karaibski ślad vice-Madoffa Stanforda. Po prostu fascynująca […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: