Zapraszam wszystkich pod nowy zezowaty adres. Bez strachu. W nowym miejscu jest dokładnie tak samo, no może nie do końca.
Przeprowadzka do gógla została wymuszona ograniczeniami we wprowadzaniu aktywnych elementów, konkretnie opartych na javie. Zezowaty rozumie, dlaczego tak jest. Żeby był porządek. No dobrze, będzie porządek, ale bez niego, taki z niego innowator.
Niech twórcy wordpressa się nie obrażają, ich blogoCMS jest prawie doskonały po ostatnich poprawkach, niestety administracyjne ograniczenia czynią go trochę przyciasnym. Doradcom, którzy radzą mi sobie postawić własny serwer informuję, żeby się walili w czapkę, nie mam na administrację ochoty, zwłaszcza że potrzeby mam typowe. Zrobiłbym to z wielką ulgą, zwłaszcza że zmieniłbym przy okazji funkcjonalności i wygląd i wszystko byłoby exactly jak chcę, a nie zaledwie mniej więcej. Niemniej pilnowanie tego mnie przeraża, stąd taki, a nie inny kompromis. Nie znaczy, że niemożliwe. Owszem, możliwe, zezowaty robi to w jeden wieczór, tylko po co?
Zajawki oryginalnych wpisów i komentarze zostają na miejscu, ze wskazaniem na nowy adres. Nowe komentarze będą oczywiście akceptowane, niemniej z wyraźnym opóźnieniem.
En route!
Tagi: przeprowadzka
2 Kwiecień 2009 o 5:01 pm |
Pozdrowienia od 2 Kuczyńskiego